W styczniu łatwo wysiać za wcześnie, w maju – zbyt szybko wysadzić rozsadę do gruntu, a w lipcu przegapić termin drugiego rzutu warzyw. W ogrodzie sam miesiąc nie wystarcza. Trzeba jeszcze sprawdzić temperaturę ziemi, ryzyko przymrozków, długość dnia oraz to, czy grządka jest sucha, czy wciąż trzyma wodę. Ten sam kalendarz wygląda inaczej na lekkiej, szybko nagrzewającej się glebie niż w chłodnym ogrodzie, gdzie nocne spadki temperatury utrzymują się dłużej.
W tekście znajdziesz rozpisany rok od stycznia do grudnia: co wysiewać do skrzynek, co siać wprost do gruntu i kiedy sadzić rozsadę, cebule, byliny, krzewy oraz drzewa. Przy każdym miesiącu są terminy, warunki i przykłady, które pomagają podjąć decyzję bez zgadywania.
Styczeń - co można już zaplanować i wysiać do skrzynek?
Jeśli na parapecie masz 18-22°C i dużo światła, możesz zacząć pierwsze wysiewy roślin, które długo rosną na rozsadę. W styczniu sieje się głównie gatunki potrzebujące 8-12 tygodni od siewu do uzyskania gotowej sadzonki. Przy krótkim dniu lepiej ograniczyć się do kilku sprawdzonych roślin, niż trzymać blade, wyciągnięte siewki bez doświetlania przez 12-14 godzin dziennie.
Do skrzynek w tym terminie nadają się przede wszystkim:
- seler korzeniowy i naciowy – wschodzi po 2-3 tygodniach, najlepiej w temperaturze 20-24°C; nasion nie przykrywa się grubą warstwą podłoża
- por – na wczesny zbiór, zwykle kiełkuje po 10-14 dniach; po wschodach od razu potrzebuje jasnego miejsca
- begonia stale kwitnąca i begonia bulwiasta, bo nasiona są bardzo drobne, więc wysiew robi się powierzchniowo do wilgotnego podłoża
- petunia – wczesny wysiew ma sens tylko przy doświetlaniu, inaczej sadzonki szybko się wyciągają
- lobelia – podobnie jak petunia potrzebuje dużo światła i umiarkowanej temperatury po skiełkowaniu
W mieszkaniu bez lamp najlepiej zacząć od selera i pora. Kwiaty balkonowe z bardzo wczesnego siewu lepiej przesunąć na luty, jeśli okno jest ciemne albo temperatura nocą spada poniżej 16°C. Zbyt wczesny start kończy się pikowaniem słabych roślin, które później długo dochodzą do siebie.
Podłoże powinno być lekkie, drobne i przepuszczalne. Ziemia do siewu z dodatkiem piasku albo perlitu sprawdza się lepiej niż ciężkie podłoże uniwersalne. Skrzynkę lub multiplat napełnij do 1-1,5 cm poniżej brzegu, lekko dociśnij powierzchnię, wysiej nasiona równomiernie i zraszaj zamiast podlewać z konewki. Przy drobnych nasionach wystarczy docisnąć je do podłoża. Warstwa ziemi nad nimi często opóźnia wschody albo je ogranicza.
W styczniu dobrze podjąć kilka decyzji, które później oszczędzą miejsce i nerwy. Sprawdź termin przydatności nasion, policz parapety i oceń, ile rozsady naprawdę zmieścisz do marca. Jeśli zwykle brakuje światła, lepiej wysiać o 20-30% mniej, niż co roku ratować zbyt gęste siewki. Przy warzywach wystarczy zaplanować konkretną liczbę roślin – 10-15 sztuk selera dla przeciętnej rodziny zwykle w zupełności wystarcza, a por wygodnie wysiać w jednej większej kuwecie i później przepikować.
W ogrodzie prac jest mniej, ale ten czas też można dobrze wykorzystać. W bezmroźny dzień sprawdź stan przechowywanych cebul, bulw i korzeni dalii, mieczyków oraz kann. Miękkie, z plamami albo nalotem od razu usuń, a lekko przesuszone przenieś do pomieszczenia o temperaturze 4-8°C i wyższej wilgotności. Przejrzyj też miejsca pod wczesne siewy gruntowe z marca i kwietnia: gdzie stoi woda, gdzie ziemia zaskorupia się po deszczu, gdzie śnieg schodzi najwcześniej. To szybko pokaże, co wysiać wcześnie, a co lepiej przesunąć na później.
Luty - jakie warzywa i kwiaty wysiewać pod osłonami?
Przy 18-24°C w domu albo ogrzewanej szklarni możesz zacząć rozsadę roślin, które za kilka tygodni trafią do gruntu lub donic. W lutym światła jest więcej niż w styczniu, ale na północnym oknie nadal bywa go za mało dla gatunków o drobnych siewkach. Jeśli nie masz lamp, ustaw pojemniki na najjaśniejszym parapecie i siej tylko to, co później rzeczywiście posadzisz.
Pod osłonami wysiewa się teraz przede wszystkim warzywa ciepłolubne i część kwiatów jednorocznych:
- papryka – potrzebuje 22-26°C do kiełkowania, zwykle wschodzi po 8-14 dniach; po pokazaniu liścieni lepiej rośnie w 18-20°C i w bardzo jasnym miejscu
- bakłażan – wysiej go wcześnie, bo rośnie wolniej niż pomidor; najlepiej kiełkuje przy 24-28°C
- pomidor – do uprawy szklarniowej można go siać pod koniec miesiąca, jeśli rozsada będzie miała dużo światła; do gruntu lepiej zrobić to później, żeby nie przetrzymać roślin w domu
- sałata masłowa i krucha – na wczesny zbiór pod tunel albo do inspektu; kiełkuje już przy 12-18°C, źle znosi przegrzanie
- kalarepa – na przyspieszony zbiór, dobrze znosi chłodniejsze warunki po wschodach, około 12-16°C
- cebula z nasion – jeśli chcesz uzyskać większe cebule w jednym sezonie, wysiej ją do multiplatów albo skrzynek przy 18-20°C
- szałwia błyszcząca, żeniszek, heliotrop, werbena – rośliny balkonowe i rabatowe, które potrzebują długiego okresu produkcji rozsady
Z papryką i bakłażanem nie ma sensu czekać do marca, jeśli chcesz zbierać owoce latem. Z pomidorem łatwo przesadzić w drugą stronę. Wysiany za wcześnie na parapecie szybko robi się wysoki, cienki i wymaga drugiego pikowania albo większych doniczek. Do gruntu trafia dopiero po ustąpieniu ryzyka przymrozków, więc termin siewu trzeba policzyć wstecz. Dla większości odmian wystarcza 6-8 tygodni produkcji rozsady.
Sałata, kalarepa i cebula wymagają innego traktowania niż warzywa ciepłolubne. Po wschodach przenieś je do chłodniejszego miejsca, bo przy 20-22°C i słabym świetle szybko się wyciągają. Jeśli masz nieogrzewaną werandę, jasny garaż z oknem albo tunel z podwójną osłoną, rozsada będzie tam krępsza niż w ciepłym salonie. W dzień zwykle wystarcza im 10-15°C, byle nocą temperatura nie spadała poniżej zera.
Do wysiewu użyj pojemników z odpływem i lekkiego podłoża do siewu. W lutym częstym problemem jest przelanie, bo ziemia schnie wolniej niż w kwietniu, a parapet nad grzejnikiem bywa ciepły tylko od góry. Podlewaj po ściance pojemnika albo od dołu, gdy wierzch podłoża zaczyna wyraźnie jaśnieć. Mokra ziemia i zbyt gęsty siew szybko kończą się zgorzelą siewek.
Przy kwiatach balkonowych trzymaj się jednej zasady: drobne nasiona siej rzadko i płytko. Petunia, lobelia czy werbena posiane zbyt gęsto tworzą zielony filc, który później trudno rozdzielić bez strat. Lepiej wysiać dwa pojemniki mniej, ale zostawić między siewkami miejsce na światło i obieg powietrza. Pikowanie zrób wtedy, gdy siewki mają pierwszy liść właściwy, bez czekania, aż korzenie się splączą.
Pod osłonami w ogrodzie możesz już przygotować grunt pod bardzo wczesne zbiory. W tunelu albo inspekcie, gdy ziemia rozmarzła na 10-15 cm, da się wysiać rzodkiewkę, koperek i wczesne sałaty. Gleba nie może być rozmazana i mokra jak plastelina. Jeśli po ściśnięciu w dłoni tworzy ciężką bryłę, odczekaj kilka dni. Siew w zbyt mokre podłoże daje nierówne wschody i zbitą skorupę.
Na koniec policz miejsce w domu i pod osłonami. Jedna taca z papryką, druga z kwiatami i nagle brakuje parapetu dla pomidora, sałaty i pikowanych roślin. W lutym lepiej zaplanować 12 mocnych sadzonek papryki niż 30 przeciętnych. W dalszej części sezonu dojdą jeszcze siewy gruntowe i dosiewki, więc rozsada powinna być zwarta i gotowa do przesadzenia, a nie przerośnięta przed czasem.
Marzec - co siać i sadzić, gdy ziemia zaczyna rozmarzać?
Gdy ziemia odmarznie na 5-8 cm, przestanie kleić się do butów i po ściśnięciu w dłoni rozsypie się przy lekkim dotknięciu, można zacząć pierwsze siewy do gruntu. Na ciężkiej, mokrej glinie lepiej odczekać kilka dni, niż siać w błoto. Marcowy termin trzeba dopasować do pogody, bo w jednym roku wypada na początku miesiąca, a w innym dopiero pod koniec drugiej dekady.
Do otwartego gruntu trafiają wtedy warzywa odporne na chłód:
- marchew wczesna – siej na głębokość 1-1,5 cm, w rzędy co 20-25 cm; przy zbyt głębokim siewie wschodzi długo i nierówno
- pietruszka korzeniowa – wschodzi wolniej niż marchew, czasem dopiero po 3-4 tygodniach; gleba powinna być spulchniona przynajmniej na 20 cm
- pasternak – wysiewaj tylko świeże nasiona, bo szybko tracą zdolność kiełkowania
- groch – najlepiej rośnie w chłodnej, wilgotnej glebie; wysiany wcześnie zwykle plonuje lepiej niż ten z kwietnia
- bób – sadź na głębokość 5-6 cm, co 15-20 cm w rzędzie; znosi krótkie spadki temperatury poniżej zera
- cebula z dymki – sadź płytko, tak żeby czubek był tuż pod powierzchnią ziemi
- szpinak – wysiewaj od razu na miejsce stałe, bo przy późnym terminie i przesuszeniu szybko wybija w pęd
- rzodkiewka – na zbiór z gruntu i pod lekkie osłony; przy dużych wahaniach wilgotności parcieje albo pęka
- koper – lepiej siać partiami co 10-14 dni niż cały zapas naraz
Na grządkach warzywnych sprawdza się prosty podział: najpierw siej to, co znosi temperaturę gleby na poziomie 2-6°C, a z roślinami ciepłolubnymi jeszcze poczekaj. Papryka, pomidor, ogórek i fasola mają swój termin później. W marcu najlepiej wykorzystać wilgoć po zimie i chłód dobry dla warzyw korzeniowych oraz strączkowych.
Do ogrodu zaczyna trafiać też rozsada z domu albo z tunelu, ale ostrożnie. Pod osłony albo pod agrowłókninę możesz sadzić sałatę, kalarepę, wczesną kapustę, por z wczesnego siewu i cebulę z rozsady. Jeśli rośliny rosły w temperaturze 18-20°C, najpierw hartuj je przez 7-10 dni. Wystawiaj je na kilka godzin dziennie, osłaniaj od wiatru i chowaj, gdy nocą temperatura ma spaść poniżej 0°C. Sałata posadzona bez hartowania często stoi w miejscu przez dwa tygodnie, a liście dostają przypaleń od słońca.
W marcu można też sadzić rośliny z odkrytym korzeniem, zanim ruszy pełna wegetacja. Chodzi głównie o drzewa i krzewy owocowe oraz żywopłoty liściaste. Korzenie nie powinny leżeć kilka godzin na słońcu i wietrze. Jeśli nie sadzisz od razu, zadołuj je w cieniu albo przykryj wilgotną ziemią. Dołek wykop szerszy niż bryła korzeniowa, korzenie rozłóż luźno, a miejsce szczepienia u drzewek zostaw kilka centymetrów nad ziemią.
Przy cebulach i bylinach zasada jest prosta: sadź to, co dobrze znosi chłód i wcześnie rusza. Do gruntu mogą trafić lilie, zawilce, jaskry azjatyckie po namoczeniu bulwek i część bylin z pojemników, jeśli gleba jest już ogrzana i da się ją doprawić bez ugniatania. Z daliami, kannami i mieczykami jeszcze się wstrzymaj. Te gatunki źle znoszą zimną ziemię, a ich termin przypada później.
W marcu łatwo popełnić jeden błąd: zbyt równo zagrabić i wysiać nasiona w świeżo przekopane, mokre podłoże. Po pierwszym deszczu taka powierzchnia zasklepia się w twardą skorupę, a drobne siewki marchwi czy pietruszki mają problem z przebiciem. Jeśli ziemia po zimie jest ciężka, lepiej ruszyć tylko wierzchnie 3-4 cm, wyrównać i siać na zagonie przygotowanym wcześniej albo zostawionym od jesieni w ostrej skibie.
Przy kwiatach jednorocznych pole manewru jest jeszcze niewielkie, ale część gatunków można wysiać wcześnie, jeśli stanowisko szybko obsycha. Dotyczy to groszku pachnącego, nagietka, chabra, ostróżeczki polnej i maciejki. Groszek pachnący daje lepszy efekt z siewu marcowego niż kwietniowego, bo zakwita przed pierwszymi upałami. Na rabatach podmokłych albo długo zacienionych lepiej poczekać, bo nasiona w zimnej mazi częściej gniją, niż kiełkują.
Marzec dzieli ogród na dwie części: grządki pod siew wprost do gruntu i miejsca przygotowane pod późniejsze sadzenie rozsady oraz roślin ciepłolubnych. To pomaga uniknąć kilkukrotnego rozkopywania tych samych rabat. Wystarczy oznaczyć rzędy, rozłożyć włókninę tam, gdzie chcesz przyspieszyć wschody, i zostawić miejsce na kwietniowe i majowe nasadzenia.
Kwiecień - które rośliny najlepiej sadzić i wysiewać do gruntu?
Kiedy wierzchnia warstwa ziemi ma 8-10°C, a grządka po deszczu obsycha w 1-2 dni, można zacząć główne siewy wiosenne. Na lekkiej glebie ten moment przychodzi zwykle wcześniej, na zwięzłej i długo zimnej – dopiero po połowie miesiąca. Jeśli ziemia nadal lepi się do grabi, lepiej jeszcze poczekać. Drobne nasiona w zbitym podłożu wschodzą nierówno.
Do gruntu trafiają teraz warzywa, które potrzebują cieplejszej ziemi niż marcowe korzeniowe i strączkowe:
- burak ćwikłowy – siej na głębokość 2-3 cm, w rzędy co 25-30 cm; w zimnej glebie długo nie wschodzi i częściej wybija w pęd
- sałata z siewu wprost – dobra na cięcie i do przerywki, zwłaszcza na zagonach, które trzymają wilgoć
- koper – na bieżący zbiór, najlepiej w krótkich rzędach co 10-14 dni, bo jeden duży siew szybko przerasta
- rukola – wschodzi szybko, ale przy przesuszeniu robi się ostra i drobna
- roszponka na wiosenny zbiór z późnego siewu – tylko w chłodniejszych rejonach i na stanowisku bez pełnego skwaru
- fasola szparagowa na bardzo wczesny termin – tylko pod osłoną albo w ciepłym miejscu pod włókniną, gdy nocą temperatura utrzymuje się kilka stopni powyżej zera
- kukurydza cukrowa – pod koniec miesiąca, jeśli gleba ma wyraźnie ponad 10°C; w zimnej ziemi często gnije zamiast kiełkować
W kwietniu można też sadzić rozsadę gatunków, które dobrze znoszą chłodne noce, ale źle reagują na zbyt długie trzymanie w multiplatach. Do gruntu mogą trafić sałaty, kalarepy, wczesne kapusty, cebula z rozsady, a w cieplejszych miejscach także brokuł na letni zbiór. Sałatę na główki sadź zwykle co 25-30 cm, kalarepę co 20-25 cm, a wczesną kapustę co 40-50 cm. Przy zbyt gęstym sadzeniu wilgoć dłużej utrzymuje się między liśćmi i po kilku deszczowych dniach rośliny częściej zaczynają sprawiać problemy.
Rozsady, które stały wcześniej w domu, nie wynoś od razu z parapetu na pełne słońce i wiatr. W kwietniu mocne światło potrafi przypalić liście w jeden dzień, nawet przy umiarkowanej temperaturze. Daj roślinom 2-3 dni w jasnym cieniu albo pod włókniną, a potem stopniowo je odsłaniaj. Przy sałacie i kapustnych to zwykle daje lepszy efekt niż sadzenie od razu podczas pierwszego ciepłego weekendu.
Pod koniec miesiąca można zacząć sadzenie roślin bardziej wrażliwych na chłód, ale tylko wtedy, gdy grunt naprawdę się ogrzał. Chodzi głównie o ziemniaki, cebulę siedmiolatkę z podziału, chrzan z sadzonek korzeniowych i pierwsze partie cebul mieczyków w cieplejszych regionach. Ziemniaki sadź na głębokość 6-8 cm na cięższej glebie i 8-10 cm na lżejszej, w rozstawie około 30-40 cm w rzędzie. Gdy po sadzeniu zapowiadają spadki temperatury do – 2°C, usyp wyższe redliny albo przykryj młode wschody włókniną.
Kwietniowe siewy kwiatów do gruntu sprawdzają się tam, gdzie rabata szybko się nagrzewa i nie stoi w wodzie. Na miejsce stałe można siać:
- nagietek
- maczek kalifornijski
- czarnuszkę
- kosmos
- smagliczkę
- rezedę
- groszek pachnący, jeśli nie był siany wcześniej
Przy kwiatach jednorocznych lepiej zostawić między rzędami 20-30 cm i później przerwać siewki, niż wysiać wszystko gęsto w jeden pas. Gęsty siew dobrze wygląda tylko przez pierwszy tydzień. Później rośliny wyciągają się, kładą po deszczu i słabiej kwitną.
Drzewa i krzewy z pojemników można sadzić przez cały miesiąc, ale w kwietniu trzeba pilnować podlewania bardziej niż w marcu. Bryła korzeniowa z centrum ogrodniczego często bywa sucha w środku, choć z zewnątrz wygląda dobrze. Przed sadzeniem zanurz donicę w wiadrze na 10-15 minut, aż przestaną uciekać pęcherzyki powietrza. Po posadzeniu zrób misę podlewową i wlej jednorazowo 10-20 litrów wody pod krzew, 20-30 litrów pod młode drzewko.
W drugiej połowie miesiąca można też sadzić byliny i dzielić starsze kępy, jeśli ziemia jest już ciepła i łatwo rozkrusza się w dłoni. Dobrze przyjmują się funkie, liliowce, rudbekie, floksy wiechowate i astry jesienne. Przy podziale każda część powinna mieć kilka zdrowych pąków i własny fragment korzeni. Małe, cienkie kawałki przez cały sezon odbudowują korzenie zamiast porządnie ruszyć.
Najczęstszy błąd w tym terminie to sadzenie wszystkiego podczas pierwszych dwóch ciepłych dni. Kwiecień bywa zdradliwy – 18°C w dzień i przymrozek nocą to normalny układ. Rośliny chłodnolubne można już wtedy sadzić, ale z pomidorem, ogórkiem, cukinią, dynią i resztą ciepłolubnych jeszcze się wstrzymaj.
Maj - co sadzić po zimnych ogrodnikach?
Gdy nocą temperatura utrzymuje się powyżej 8-10°C, a prognoza nie pokazuje spadków przy gruncie do 0°C, można wysadzać do ogrodu rośliny ciepłolubne. W większości regionów bezpieczniejszy termin przypada po 15 maja, a w chłodniejszych ogrodach pod lasem albo w obniżeniach terenu nawet 5-7 dni później. Jeśli w twoim ogrodzie przymrozki wracają regularnie, potrzymaj rozsadę jeszcze pod osłoną i wysadzaj ją partiami, zamiast sadzić wszystko jednego dnia.
Do gruntu trafiają wtedy przede wszystkim warzywa, które w zimnej ziemi zatrzymują wzrost albo gniją:
- pomidor – sadź, gdy gleba ma przynajmniej 12°C; wysoką, przerośniętą rozsadę można posadzić głębiej, nawet do pierwszych liści właściwych
- papryka – potrzebuje cieplejszego stanowiska niż pomidor, najlepiej osłoniętego od wiatru; w chłodne noce długo stoi w miejscu
- ogórek – wysadzaj dopiero do wyraźnie ogrzanej ziemi, najlepiej 14-16°C; przy zimnym maju lepiej poczekać kilka dni, niż sadzić za wcześnie
- cukinia i patison – szybko ruszają po posadzeniu, jeśli korzenie trafią do ciepłego podłoża; rozstawa zwykle 80-100 cm
- dynia – od początku potrzebuje dużo miejsca, zwykle 100-150 cm między roślinami, zależnie od siły wzrostu odmiany
- fasola szparagowa – z siewem do gruntu poczekaj do drugiej połowy miesiąca; na ciężkiej glebie siej płycej, na lekkiej 3-4 cm
- kukurydza cukrowa – siej w blokach po kilka rzędów, a nie w jednym długim pasie, bo wtedy lepiej się zapyla
Przy pomidorze i papryce bardziej od daty liczy się stanowisko. Ściana od południa, zagon osłonięty żywopłotem albo tunel dają szybszy start niż otwarta, przewiewna grządka. Pomidory w gruncie sadzi się zwykle co 50-60 cm, a rzędy zostawia co 70-90 cm. Papryce wystarcza 40-50 cm między roślinami. Przy zbyt ciasnym sadzeniu liście dłużej pozostają wilgotne, a powietrze słabiej krąży.
Ogórki, cukinie i dynie źle znoszą naruszenie korzeni. Jeśli rozsada rośnie w małych komórkach i korzenie owijają się po ściankach, nie czekaj kolejnego tygodnia. Po posadzeniu podlej obficie – 2-3 litry pod ogórka i 3-5 litrów pod cukinię albo dynię – a potem wyściółkuj glebę. Warstwa 3-5 cm z rozdrobnionej słomy, przekompostowanej kory albo skoszonej, przeschniętej trawy ogranicza szybkie przesychanie ziemi.
W maju nadal sieje się część warzyw wprost do gruntu, już z myślą o letnim zbiorze. Na wolnych grządkach po rzodkiewce z tunelu albo po sałacie można jeszcze wysiać:
- fasolę karłową – partiami co 10-14 dni, jeśli chcesz zbierać strąki dłużej, a nie wszystko naraz
- buraki ćwikłowe na późniejszy zbiór – wschodzą szybciej niż w kwietniu, jeśli ziemia trzyma wilgoć
- marchew na letni i wczesnojesienny zbiór – na grządce bez świeżego obornika i bez twardej skorupy po deszczu
- koper – małymi partiami, bo majowy siew szybko przechodzi do kwitnienia przy suszy
- sałatę liściową – lepiej w krótkich rzędach i z dosiewką co 7-10 dni niż w jednym dużym rzucie
Na rabatach kwiatowych to główny termin sadzenia roślin jednorocznych i balkonowych. Do gruntu możesz wysadzać petunie, pelargonie, begonie, szałwie błyszczące, aksamitki, żeniszki i lobelie. Do siewu wprost nadają się nasturcje, słoneczniki, maciejka, kosmos i nagietki, jeśli chcesz wypełnić puste miejsca między bylinami. Przy pelargonii i petunii od razu zostaw rozstawę 20-30 cm, bo ściśnięte rośliny słabiej się krzewią.
Maj to dobry termin dla bylin i traw z pojemników, zwłaszcza gdy w kwietniu ziemia była jeszcze zimna. Sadź liliowce, jeżówki, rozchodniki okazałe, kocimiętki, lawendę i miskanty wtedy, gdy bryła korzeniowa jest dobrze przerośnięta, ale nieprzesuszona. Lawenda potrzebuje przepuszczalnej gleby. Na ciężkiej glinie bez dodatku żwiru albo grubego piasku często wypada już po pierwszym mokrym lecie.
W maju sadzi się też dalie, mieczyki i kanny. Karpy dalii umieszczaj tak, by nasada pędów znalazła się 3-5 cm pod ziemią. Mieczyki sadź na głębokość równą trzykrotnej wysokości cebuli, najczęściej 8-12 cm. Kanny potrzebują ciepłego miejsca i żyznej ziemi. W chłodnym, mokrym zakątku długo nie ruszają.
Po posadzeniu najwięcej szkód robi słońce i wiatr w pierwszych 3-4 dniach. Rozsada z tunelu albo z domu, nawet dobrze zahartowana, potrafi szybko zwiędnąć. Sadzenie lepiej przełożyć na późne popołudnie albo dzień z zachmurzeniem. Jeśli przychodzi nagłe ochłodzenie, przykryj rośliny białą włókniną rozpiętą luźno, a nie ciasno na liściach. Taka osłona często wystarcza, żeby pomidor czy cukinia przeszły chłodną noc bez zatrzymania wzrostu.
Zostaw też trochę pustego miejsca. W czerwcu i lipcu przyjdzie pora na dosiewki oraz drugi obieg części warzyw, więc cały ogród nie musi być zapełniony do ostatnich 20 cm grządki już w maju.
Czerwiec - jakie warzywa i kwiaty można jeszcze dosiać?
Po zbiorze rzodkiewki, szpinaku albo wczesnej sałaty grządka nie musi stać pusta. W pierwszej połowie czerwca ziemia zwykle trzyma jeszcze wilgoć po wiośnie, a długi dzień przyspiesza wzrost. Część warzyw spokojnie zdąży wydać plon przed końcem lata. Trzeba tylko pilnować terminu zbioru i temperatury gleby. Gatunki, które źle znoszą upał albo szybko wybijają w pęd, lepiej zostawić na później.
Na czerwcowy siew nadają się przede wszystkim warzywa o krótkim albo średnim okresie wegetacji:
- fasola szparagowa karłowa – siej do mniej więcej połowy miesiąca, na głębokość 3-4 cm; przy późniejszym terminie plon bywa słabszy na suchych, nagrzanych grządkach
- burak ćwikłowy – na zbiór letni i wczesnojesienny; wschodzi szybciej niż w kwietniu, ale przez pierwsze 10-14 dni potrzebuje równej wilgotności
- marchew na młody zbiór – tylko na glebie, która nie zasklepia się po deszczu; przy czerwcowym siewie bez podlewania wschody często są nierówne
- koper – wysiewaj co 7-10 dni w krótkich rzędach, bo jeden większy siew szybko zakwita
- sałata liściowa – lepiej wybrać odmiany do cięcia niż głowiaste, bo lepiej znoszą wyższą temperaturę i szybciej odrastają
- rukola – dobra na szybki zbiór po 3-4 tygodniach, ale w pełnym skwarze robi się ostrzejsza
- pietruszka naciowa – daje świeży liść na drugą część sezonu, jeśli ma wilgotną glebę i lekki półcień w najgorętszej porze dnia
- ogórek na późniejszy zbiór – tylko na początku miesiąca, raczej z siewu w cieplejszych regionach albo z rozsady, jeśli masz miejsce po wczesnych uprawach
Jeśli chcesz wykorzystać miejsce po bobie, sałacie masłowej albo kalarepie, usuń resztki roślin i płytko spulchnij wierzchnią warstwę ziemi. Głębokie przekopywanie w czerwcu zwykle tylko wyciąga wilgoć z głębszych warstw. Wystarczy ruszyć 3-5 cm ziemi pazurkami albo motyką, potem podlać i siać w lekko osiadłe podłoże. Na suchej grządce lepiej dzień wcześniej wylać 10-15 litrów wody na m2, niż siać w pył i czekać na deszcz.
Przy drobnych nasionach liczy się stan wierzchniej warstwy gleby. Marchew, koper, rukola i sałata wschodzą równo tylko wtedy, gdy powierzchnia nie przesycha przez kilka dni z rzędu. Po siewie możesz rozłożyć cienką włókninę albo lekko zraszać rano i wieczorem, jeśli jest 25-30°C. Jedno mocne lanie z konewki w południe częściej zbija ziemię, niż pomaga.
Z rozsady można jeszcze uzupełnić wolne miejsca po nieudanych nasadzeniach albo przyspieszyć drugi rzut zbioru. Sprawdzają się przede wszystkim:
- sałata liściowa i rzymska – sadzona co 25-30 cm, jeśli masz kawałek grządki z popołudniowym cieniem
- jarmuż – na zbiór od końca lata i jesienią; rozsada posadzona w czerwcu zwykle dobrze się ukorzenia przed większymi upałami, jeśli dostaje wodę po posadzeniu
- brokuł na późniejszy zbiór – wymaga żyznej ziemi i stałej wilgotności, inaczej szybko tworzy małe róże
- seler naciowy – jeszcze zdąży zbudować porządne łodygi, ale tylko na glebie zasobnej i regularnie podlewanej
Przy warzywach kapustnych od razu zaglądaj pod liście. W czerwcu mączlik, pchełki ziemne i gąsienice bielinka potrafią wejść na młode rośliny w kilka dni. Jeśli sadzisz jarmuż albo brokuł po wiosennych zbiorach, od razu osłoń je drobną siatką albo lekką włókniną. Bez tego rozsada może wyglądać dobrze w dniu sadzenia, a tydzień później być już mocno podziurawiona.
Na rabatach kwiatowych też znajdzie się miejsce na dosiewki, zwłaszcza tam, gdzie wiosenne rośliny przekwitły szybciej niż zwykle albo zostały luki po ślimakach. Do siewu wprost nadają się:
- nagietek – zakwitnie po około 6-8 tygodniach, dobrze wypełnia puste pasy przy warzywniku
- maciejka – siej małymi partiami co 2 tygodnie, jeśli chcesz dłużej utrzymać zapach wieczorem
- nasturcja – szybko przykrywa wolne miejsce, ale na bardzo żyznej ziemi robi dużo liści kosztem kwiatów
- słonecznik niski – dobry na puste miejsca przy ogrodzeniu albo między młodymi bylinami
- kosmos – jeszcze zdąży zakwitnąć, jeśli dostanie słońce i nie będzie wysiany zbyt gęsto
- smagliczka – na obrzeża rabat i do skrzyń, szczególnie tam, gdzie wcześniejszy wysiew się nie udał
Przy kwiatach letni siew najlepiej wychodzi w ziemi już ogrzanej, ale nieprzesuszonej. Jeśli rabata leży przy południowej ścianie i nagrzewa się od rana do wieczora, lepiej siać po deszczu albo wcześniej dobrze ją namoczyć. Nasiona przykryte suchą, gorącą warstwą ziemi na 1 cm często leżą bez ruchu, dopóki nie przyjdą 2-3 chłodniejsze doby.
W czerwcu lepiej siać mniej, ale częściej. Jeden rząd koperku co tydzień daje lepszy efekt niż pięć rzędów jednego dnia. Tak samo z sałatą, rukolą i maciejką. Część roślin trafi wtedy na chłodniejszy okres, część na cieplejszy, a plon nie skończy się w jednym terminie.
Jeśli miejsca jest mało, wybieraj grządki po najwcześniejszych zbiorach i stanowiska blisko źródła wody. Czerwcowe dosiewki bez podlewania szybko stają się loterią. Lepiej obsiać 2 m2 i utrzymać równe wschody, niż zagospodarować cały warzywnik, a potem patrzeć, jak połowa nasion została w suchej skorupie.
Lipiec - co wysiewać na późny zbiór i jesienny ogród?
Po czosnku, wczesnych ziemniakach, grochu albo fasoli w lipcu zostaje sporo wolnego miejsca. To dobry moment na drugi rzut siewów, ale trzeba uwzględnić długość dnia i temperaturę. Sałata głowiasta czy szpinak wysiane w pełnym upale często słabo wschodzą albo szybko wybijają w pęd. Za to wiele warzyw liściowych i korzeniowych daje plon pod koniec lata i na początku jesieni.
Na lipcowy siew najlepiej nadają się gatunki, które zdążą urosnąć w 30-90 dni i dobrze znoszą skracający się dzień:
- fasola szparagowa karłowa – tylko w pierwszej dekadzie miesiąca, raczej w cieplejszych regionach; późniejszy siew daje plon już na granicy chłodów
- burak ćwikłowy – na młode korzenie i liście; przy siewie do połowy miesiąca zwykle zdąży dorosnąć do jesiennego zbioru
- marchew wczesna albo odmiany na młody zbiór – tylko na glebie, którą da się utrzymać stale lekko wilgotną przez 2-3 tygodnie po siewie
- rzodkiewka – od drugiej połowy miesiąca, gdy dzień zaczyna się skracać; w pierwszych tygodniach lipca częściej parcieje, niż tworzy zgrubienia
- rzepa i rzodkiew jesienna – ten termin pasuje im lepiej niż maj czy czerwiec, bo rzadziej wybijają w pęd
- koper – w krótkich rzędach co 7-10 dni, jeśli chcesz ścinać świeży liść do końca lata
- rukola – daje szybki zbiór po 3-4 tygodniach, ale lepiej rośnie bez popołudniowego skwaru
- pietruszka naciowa – na świeży liść jesienią, szczególnie po wcześniejszych warzywach cebulowych
- roszponka – pod koniec miesiąca, na zbiór jesienny i początek kolejnego sezonu w łagodniejszych rejonach
Na grządkach po cebuli i czosnku dobrze wychodzą siewy liściowe, bo ziemia jest już odchwaszczona i zwykle łatwa do doprawienia. Po grochu i fasoli możesz wysiać buraki albo rzodkiew jesienną. Po kapustnych sadź rośliny z tej samej grupy tylko wtedy, gdy ziemia była zdrowa i bez kiły kapusty. W małym ogrodzie płodozmian bywa trudny, ale nawet prosty układ – po cebulowych liściowe, po strączkowych korzeniowe – daje lepszy efekt niż sadzenie tego samego po sobie.
W lipcu bardziej niż głębokość siewu liczy się wilgotna warstwa ziemi pod nasiona. Jeśli wierzch grządki jest suchy na 3-4 cm, najpierw podlej, odczekaj kilka godzin i dopiero siej. Przy drobnych nasionach dobrze sprawdza się płytka bruzda z podlanym dnem. Po przykryciu ziemią można ją lekko docisnąć deską albo grzbietem grabi, żeby nasiona miały kontakt z wilgotnym podłożem. Siew w suchy pył i liczenie na wieczorną burzę zwykle kończy się przerwanymi wschodami.
Wysoka temperatura mocno utrudnia kiełkowanie sałaty. Gdy ziemia w dzień nagrzewa się powyżej 25°C, nasiona często leżą bez ruchu mimo podlewania. W takim miejscu lepiej użyć rozsady albo poczekać z siewem do ochłodzenia. Jeśli chcesz mimo to zrobić lipcowy rzut sałat liściowych, wybierz fragment grządki z cieniem po godzinie 14 i przykryj siew włókniną na kilka dni. Pod osłoną powierzchnia wolniej przesycha i nie robi się twarda skorupa.
Z rozsady można wtedy sadzić rośliny na drugą część sezonu:
- endywia – sadzona w lipcu daje lepsze główki niż z czerwcowego terminu podczas upałów
- sałata rzymska i liściowa – pod warunkiem regularnego podlewania po posadzeniu
- jarmuż – na zbiór jesienny, jeśli wcześniejsze rośliny już zeszły z grządki
- por z późniejszego terminu – na jesienny i zimowy zbiór, jeśli rozsada jest jeszcze krępa i nieprzerośnięta
- seler naciowy – tylko tam, gdzie ziemia trzyma wodę albo podlewanie jest pewne co 2-3 dni
Po posadzeniu rozsady w lipcu najlepiej od razu rozłożyć ściółkę. Warstwa 3-4 cm z przeschniętej trawy, drobnej słomy albo kompostu ogranicza nagrzewanie gleby i zmniejsza liczbę podlewań. Przy porze i selerze naciowym daje to wyraźny efekt, bo jedna sucha fala potrafi zatrzymać wzrost na kilkanaście dni.
Na rabatach kwiatowych lipiec nadaje się raczej do uzupełniania pustych miejsc niż do dużych siewów. Jeśli po jednorocznych zostały luki, można jeszcze wysiać nagietek, maciejkę i smagliczkę. Siew zrób po deszczu albo po solidnym podlaniu rabaty dzień wcześniej. W suchej, nagrzanej ziemi nasiona kwiatów często wschodzą partiami i efekt jest słabszy.
Przy bylinach i roślinach dwuletnich zaczyna się termin siewu na przyszły sezon. Do skrzynek albo na osobny zagon można wysiać bratki, stokrotki, malwy, goździki brodate i naparstnice. Siew w półcieniu zwykle wychodzi lepiej niż na otwartym, południowym stanowisku. Podłoże powinno być drobne, stale lekko wilgotne i osłonięte przed ulewą, bo jeden mocniejszy deszcz potrafi wypłukać cały rząd drobnych nasion.
Jeśli w lipcu miejsca jest mało, wybieraj rośliny, które dadzą dobry zbiór z krótkiego odcinka. Dwa rzędy rzodkwi jesiennej albo roszponki często dają lepszy efekt niż kolejny szeroki pas koperku. W tym miesiącu lepiej siać mniej gatunków, w krótszych rzędach, i pilnować stałej wilgoci przez pierwsze 7-14 dni po siewie.
Sierpień - jakie rośliny sadzić i siać pod koniec lata?
Po zbiorze cebuli, czosnku, wczesnych ziemniaków i fasoli zostają grządki, które da się jeszcze dobrze wykorzystać. W sierpniu najlepiej siać gatunki rosnące szybko albo takie, które dobrze znoszą krótszy dzień i chłodniejsze noce. Na warzywa ciepłolubne jest już za późno. Za to liściowe, część korzeniowych i rośliny na przezimowanie wypadają wtedy bardzo dobrze.
Do siewu w tym miesiącu nadają się przede wszystkim:
- roszponka – na zbiór jesienny, a w cieplejszych rejonach także zimowy; siej płytko, w rzędy co 15-20 cm
- szpinak – od drugiej połowy miesiąca, gdy noce są chłodniejsze; sierpniowy siew zwykle daje lepsze liście niż lipcowy
- rukola – wschodzi szybko i nadaje się do cięcia już po 3-4 tygodniach
- koper – tylko na świeży liść, w krótkich rzędach co 7-10 dni
- rzodkiewka – szczególnie od połowy sierpnia, bo rzadziej parcieje niż w czerwcu
- rzepa i rzodkiew czarna – na zbiór jesienny, do przechowania albo na bieżące użycie
- sałata liściowa – najlepiej odmiany odporne na wybijanie w pęd, wysiane w miejscu bez popołudniowego skwaru
- cebula zimująca z siewu – jeśli chcesz mieć bardzo wczesny zbiór szczypioru albo małych cebul w następnym sezonie
Na zagonach po czosnku dobrze wychodzi roszponka, bo ziemia jest zwykle czysta i łatwa do doprawienia. Po fasoli albo grochu możesz siać szpinak, rzodkiewkę i rzepę. Po kapustnych lepiej zrobić przerwę, bo drugi siew roślin z tej samej grupy na tym samym zagonie częściej kończy się słabszym wzrostem i większą presją chorób.
Najwięcej zależy od wilgoci w pierwszym tygodniu po siewie. Gdy ziemia przesycha na 2-3 cm, zrób bruzdę, podlej jej dno i dopiero wtedy rozsyp nasiona. Ten sposób dobrze sprawdza się przy roszponce, szpinaku i rzodkiewce. Po zasypaniu lekko dociśnij ziemię. W suchej, sypkiej warstwie część nasion styka się tylko z powietrzem, więc wschody są nierówne.
Sałata i rukola nadal sprawiają problemy na stanowisku nagrzewającym się od rana do wieczora. Jeśli masz do wyboru dwie grządki, wybierz tę, która po godzinie 15 wpada w lekki cień. Różnica bywa wyraźna: na jednej siewki ruszają po 4-5 dniach, na drugiej ziemia trzyma zbyt wysoką temperaturę i kiełkowanie przeciąga się o tydzień albo dłużej.
Z rozsady możesz jeszcze sadzić warzywa na jesienny zbiór, ale tylko tam, gdzie podlewanie jest pewne. Najlepiej sprawdzają się:
- endywia – sadzona w pierwszej połowie miesiąca zdąży zbudować porządne rozety
- sałata rzymska i liściowa – pod warunkiem regularnego nawadniania przez pierwsze 7-10 dni po posadzeniu
- jarmuż – dobrze znosi późniejsze sadzenie i zwykle lepiej smakuje po pierwszych chłodach
- pak choi i mizuna – na szybki jesienny zbiór, jeśli nie trafią na okres długich upałów
Przy roślinach sadzonych z rozsady zostaw trochę większą rozstawę niż wiosną, jeśli masz miejsce. Pod koniec lata poranna rosa dłużej trzyma się na liściach, a gęsta sałata czy endywia wolniej obsycha. Przy rozstawie 25-30 cm łatwiej utrzymać zdrowe liście niż przy sadzeniu na styk.
W sierpniu możesz też wysiać część roślin ozdobnych z myślą o kolejnym sezonie. Na rozsadniku albo w skrzynkach sprawdzą się:
- bratki
- stokrotki
- goździki brodate
- malwy
- naparstnice
- niezapominajki
Taki siew lepiej zrobić w półcieniu niż na otwartej rabacie. Podłoże powinno być drobne, lekko wilgotne i osłonięte przed ulewą. W sierpniu większym problemem niż chłód jest przesychanie wierzchniej warstwy, czasem nawet w jeden dzień. Jeśli nie możesz doglądać skrzynek codziennie, ustaw je przy wschodniej ścianie zamiast na pełnym słońcu.
Na rabatach bylinowych możesz też zacząć sadzenie i przesadzanie gatunków, które mają jeszcze kilka tygodni na ukorzenienie przed jesienią. Dobrze przyjmują się irysy bródkowe po kwitnieniu, piwonie z końca miesiąca, liliowce i funkie z pojemników. Przy piwoniach pilnuj głębokości – pąki powinny znaleźć się 3-5 cm pod ziemią. Posadzone głębiej często przez lata rosną, ale słabo kwitną.
Jeśli chcesz dosadzić obrzeże trawnika albo uzupełnić puste miejsca po letnich wypadnięciach, podlewaj rzadziej, ale obficie. Jedno płytkie lanie codziennie daje gorszy efekt niż 10-15 litrów wody co 2-3 dni na większą kępę, bo korzenie zostają tuż przy powierzchni.
Pod koniec miesiąca nie zapełniaj każdej wolnej grządki. We wrześniu zacznie się sadzenie jesiennych cebul, bylin i części nasadzeń na kolejny sezon, więc kawałek przygotowanej, odchwaszczonej ziemi szybko się przyda.
Wrzesień - co sadzić, żeby ogród dobrze wszedł w jesień?
Wrzesień daje jeszcze czas na siew i sadzenie z myślą o jesiennym zbiorze, ale po połowie miesiąca ogród zaczyna przygotowywać się do chłodów. Grządki po fasoli, ogórkach i wczesnych ziemniakach lepiej przeznaczyć pod rośliny, które zdążą się ukorzenić przed zimą albo dadzą bardzo wczesny plon wiosną. Gdy ziemia po lecie nadal jest ciepła, a nocą temperatura spada do 8-12°C, młode rośliny ruszają szybciej niż te sadzone miesiąc później w zimne, mokre podłoże.
W pierwszej połowie miesiąca można jeszcze siać gatunki o krótkim czasie wzrostu albo przeznaczone do zimowania w gruncie:
- szpinak – na jesienny zbiór albo do przezimowania; siej w rzędy co 20-25 cm, na głębokość 1,5-2 cm
- roszponka – na zbiór jesienny i wiosenny; dobrze udaje się po cebuli i czosnku, gdzie ziemia zwykle jest czysta od chwastów
- rukola – na szybki zbiór liści po 3-4 tygodniach, najlepiej w miejscu bez pełnego słońca przez cały dzień
- koperek – już tylko na młody liść, w krótkich rzędach, jeśli chcesz ścinać go jesienią
- rzodkiewka – tylko na początku miesiąca i przy regularnej wilgoci, bo późny siew w zimnej ziemi daje wolniejszy przyrost
- sałata zimująca – z myślą o bardzo wczesnym zbiorze w kolejnym sezonie, głównie w cieplejszych rejonach albo pod lekką osłoną
Na pustych zagonach po pomidorach gruntowych albo dyniowatych najpierw usuń resztki roślin i obejrzyj ziemię. Jeśli liście miały plamy, naloty albo pod koniec lata szybko zamierały, lepiej od razu nie siać tam gęsto sałaty czy szpinaku. Taki zagon lepiej przekopać z kompostem albo obsiać poplonem. Na zdrowym stanowisku wystarczy płytko spulchnić wierzch, wyrównać ziemię i siać w wilgotną warstwę.
Wrzesień to dobry termin dla nasadzeń, które mają zdążyć ukorzenić się przed zimą. Dotyczy to przede wszystkim truskawek. Sadzonki frigo sadzi się wcześniej, ale zwykłe sadzonki doniczkowane albo kopane z rozłogów można sadzić mniej więcej do połowy miesiąca, a w cieplejszych regionach do końca września. Rozstaw 30-40 cm między roślinami i 60-70 cm między rzędami daje miejsce na przewiew i wygodny zbiór. Serca sadzonki nie zakopuj – powinno zostać na poziomie ziemi. Posadzone za głęboko gnije, a posadzone zbyt płytko przesycha.
To dobry moment na sadzenie malin jesiennych, porzeczek, agrestu i borówki z pojemników, jeśli gleba trzyma jeszcze ciepło. Krzew posadzony teraz zwykle lepiej rusza wiosną niż egzemplarz wsadzony dopiero w kwietniu. Po posadzeniu podlej obficie, nawet jeśli zapowiadają deszcz – 10-15 litrów pod mniejszy krzew i 15-20 litrów pod większy. Przy borówce od razu przygotuj kwaśne podłoże o pH 3,5-4,5. W zwykłej ziemi ogrodowej, bez dodatku kwaśnego torfu i kory, szybko zaczyna marnieć.
Na rabatach bylinowych wrzesień to bardzo dobry czas na przesadzanie i dzielenie kęp, które kwitły latem. Można wtedy sadzić i dzielić floksy wiechowate, liliowce, rudbekie, jeżówki, bodziszki, brunery, żurawki i funkie. Każda część powinna mieć mocny fragment korzeni i kilka pąków. Drobne kawałki z jednym cienkim korzonkiem lepiej odrzucić, bo do zimy nie zdążą odbudować bryły. Po podziale skróć zbyt długie i uszkodzone korzenie, a potem porządnie podlej jeden raz, zamiast lać codziennie po trochu.
Przy piwoniach to już końcówka dobrego terminu. Jeśli sadzisz je we wrześniu, pąki odnawiające umieść 3-5 cm pod ziemią. Płycej będą bardziej narażone na przemarzanie na lżejszej glebie, a głębiej roślina wypuści liście, ale może przez lata nie zakwitnąć. Nie sadź piwonii tam, gdzie po deszczu stoi woda przez 2-3 dni.
W drugiej połowie miesiąca zaczyna się też sadzenie żywopłotów i drzew z odkrytym korzeniem, ale zasada jest prosta: sadź tylko w ziemię wilgotną, ale nierozmazaną, i pilnuj, żeby korzenie nie obeschły nawet przez godzinę. Październik zwykle daje na to więcej komfortu i większy wybór materiału szkółkarskiego.
Jeśli chcesz przygotować warzywnik pod kolejny sezon, wrzesień to dobry moment na poplony. Po pustych grządkach wysiej facelię, gorczycę białą, żyto albo mieszanki poplonowe. Facelia szybko przykrywa ziemię i ogranicza chwasty. Żyta nie siej tam, gdzie w kolejnym roku planujesz kapustne, bo to ta sama rodzina roślin.
Przy sadzeniu jesiennym bardziej liczy się stan gleby i woda po posadzeniu niż nawożenie. Świeży obornik pod byliny, truskawki czy krzewy owocowe w tym terminie daje więcej problemów niż pożytku. Lepiej dodać do dołka dojrzały kompost, 2-4 litry na roślinę, wymieszać go z ziemią i przykryć powierzchnię warstwą ściółki 3-5 cm. Taka osłona ogranicza parowanie i spowalnia wyrastanie chwastów, które jesienią nadal potrafią szybko zagłuszyć młode nasadzenia.
Pod koniec miesiąca zostaw już wolne miejsce na cebule wiosenne i większe nasadzenia, które lepiej wypadają w październiku. Wrzesień sprawdza się tam, gdzie roślina ma jeszcze czas, by aktywnie puścić korzenie, a nie tylko przeczekać do mrozów.
Październik - które cebule, byliny i krzewy sadzić przed zimą?
Jeśli ziemia ma jeszcze 6-10°C i po deszczu nie stoi w niej woda, możesz sadzić większość cebul wiosennych oraz sporą część bylin i krzewów. Na ciężkich, długo mokrych grządkach lepiej poczekać kilka dni, aż podłoże obeschnie, niż wkładać cebule w błoto. W październiku częściej przeszkadza nadmiar wilgoci niż chłód. Sadź wtedy, gdy ziemię da się kruszyć, a nie rozmazywać łopatą.
Na rabaty trafiają teraz głównie cebule kwitnące wiosną:
- tulipany – sadź zwykle od połowy miesiąca do czasu, aż ziemia zamarznie; na głębokość równą 2,5-3 wysokości cebuli, najczęściej 10-15 cm
- narcyzy – posadź je wcześniej niż tulipany, bo szybciej zaczynają się ukorzeniać; zwykle 12-15 cm głębokości
- hiacynty – potrzebują przepuszczalnej ziemi, bo w zbyt mokrej łatwo gniją; najczęściej 10-12 cm głębokości
- krokusy – sadź płycej, zwykle 6-8 cm, grupami po 10-20 sztuk, bo pojedyncze giną na rabacie
- cebulice, śnieżniki, puszkinie i szafirki – nadają się pod drzewa liściaste i na obrzeża rabat, gdzie wiosną mają słońce, a latem cień
- czosnki ozdobne – potrzebują suchego stanowiska zimą; na ciężkiej glebie lepiej sadzić je na lekkim podwyższeniu albo z dodatkiem grubszego piasku pod cebulę
Przy cebulach zasada jest prosta: im cięższa gleba, tym płycej, ale nadal w bezpiecznym zakresie. Na lekkim piasku cebula posadzona za płytko łatwiej przemarza i bywa wypychana przez mróz. Na glinie zbyt głęboki dołek zbiera wodę i cebula gnije jeszcze przed zimą. Jeśli sadzisz większą partię, wygodniej zdjąć pas ziemi na właściwą głębokość, niż robić kilkadziesiąt pojedynczych otworów sadzakiem.
Tulipanów nie sadź po warzywach nawożonych świeżym obornikiem ani tam, gdzie w czerwcu długo utrzymuje się gęsta masa liści innych roślin. W takich miejscach cebule częściej chorują i słabiej dojrzewają po kwitnieniu. Narcyzy lepiej znoszą przeciętne warunki i mogą rosnąć w jednym miejscu 4-6 lat. Na lżejszej glebie mniej problemów sprawiają też tulipany botaniczne.
Jeśli po wrześniowym podziale zostały jeszcze byliny, możesz dosadzić te, które dobrze znoszą jesienny termin. Dobrze przyjmują się liliowce, funkie, żurawki, brunery, bergenie, bodziszki i floksy szydlaste z pojemników. Sadzonkę ustaw na tej samej głębokości, na jakiej rosła wcześniej. Zbyt głęboko posadzona żurawka często gnije u nasady, a zbyt płytko posadzona funkia odsłania pąki i korzenie po pierwszych przymrozkach.
Przy bylinach zimozielonych, takich jak bergenia czy część żurawek, nie ścinaj liści po posadzeniu. Osłaniają środek rośliny przed wysychaniem. Wystarczy usunąć uszkodzone fragmenty i dobrze podlać bryłę. Jedno porządne podlanie po sadzeniu daje lepszy efekt niż codzienne skrapianie wierzchu ziemi.
Październik to dobry termin dla krzewów liściastych i owocowych z odkrytym korzeniem. Szkółki mają wtedy największy wybór, a rośliny zdążą jeszcze wypuścić korzenie przed zimą. Do sadzenia nadają się między innymi:
- porzeczki i agrest – sadź 5-8 cm głębiej, niż rosły w szkółce; wtedy łatwiej wypuszczają nowe pędy od podstawy
- maliny – sadź płytko, tak by szyjka korzeniowa znalazła się tuż pod ziemią; po posadzeniu skróć pędy do 20-30 cm
- żywopłoty liściaste z odkrytym korzeniem – grab, ligustr, buk, dereń jadalny; sadzone jesienią zwykle ruszają równiej niż egzemplarze wsadzane wiosną
- róże kopane z gruntu – miejsce okulizacji umieść 3-5 cm pod ziemią, potem usyp kopczyk wysokości około 20 cm
- drzewa owocowe – jabłonie, grusze, śliwy i wiśnie, jeśli gleba nie jest podmokła i nie zasklepia się po deszczu
Przy krzewach i drzewach dołek zrób raczej szerszy niż głębszy. Korzenie powinny rozłożyć się na boki, a nie wisieć pionowo w wąskim otworze. Po zasypaniu dociśnij ziemię stopą i od razu podlej 10-20 litrów pod krzew i 20-30 litrów pod młode drzewko, nawet jeśli podłoże wydaje się wilgotne. To lepiej usuwa puste przestrzenie przy korzeniach niż samo udeptywanie.
Róże, hortensje bukietowe i większość krzewów ozdobnych z pojemników też można sadzić, ale tylko wtedy, gdy bryła jest dobrze przerośnięta i nieprzesuszona. Sucha w środku donica po jesiennym sadzeniu długo nie łapie kontaktu z otaczającą ziemią. Przed wsadzeniem zanurz ją na 10-15 minut w wodzie. Jeśli po wyjęciu bryła się rozpada albo w środku widać suchy torf, taki egzemplarz lepiej odłożyć albo bardzo dokładnie nawodnić przed sadzeniem.
W warzywniku październik to jeszcze termin sadzenia czosnku ozimego i cebuli dymki na zimowanie, ale tylko na zagonie, który nie będzie stał w wodzie do marca. Czosnek sadź zwykle na głębokość 5-8 cm, ząbkami co 10-15 cm, w rzędach co 20-25 cm. Na ciężkiej glebie i w chłodniejszych rejonach lepsza bywa druga połowa miesiąca niż początek, bo zbyt wcześnie posadzony czosnek potrafi wypuścić za duży szczypior przed zimą.
Po sadzeniu nie przykrywaj wszystkiego od razu grubą warstwą ściółki. W mokrą jesień 8-10 cm kory albo liści przy cebulach i małych bylinach potrafi zatrzymać za dużo wilgoci. Lepiej poczekać do pierwszych mocniejszych chłodów i dopiero wtedy dać 3-5 cm suchej osłony tam, gdzie gleba jest lekka albo stanowisko jest wietrzne. Wyjątek stanowią róże po kopczykowaniu i świeżo posadzone rośliny na skarpie, gdzie ziemia szybciej przesycha.
Jeśli masz do wyboru sadzenie wszystkiego w jeden weekend albo rozłożenie pracy na dwa terminy, zacznij od narcyzów, bylin i krzewów z odkrytym korzeniem, a tulipany zostaw na drugą połowę miesiąca. Taki układ porządkuje prace i zostawia miejsce na to, co przypada tuż przed mrozem.
Listopad - co jeszcze można posadzić przed pierwszymi mrozami?
Ziemia przy powierzchni bywa już chłodna, ale dopóki szpadel wchodzi bez uderzania w zmarzlinę, część nasadzeń nadal można zrobić. W pierwszej połowie miesiąca kończy się termin sadzenia roślin z odkrytym korzeniem i ostatnich cebul, które nie trafiły do gruntu w październiku. Liczy się stan podłoża – powinno być wilgotne, ale sypkie. W błocie korzenie oblepia ciężka ziemia i po kilku dniach bez powietrza zaczynają gnić zamiast się regenerować.
W tym terminie można jeszcze sadzić:
- tulipany – jeśli październik był zbyt mokry albo cebule kupiłeś późno; sadź je, dopóki ziemia nie zamarzła, zwykle na 10-15 cm
- czosnek ozimy – w chłodniejszych regionach listopad często sprawdza się lepiej niż początek października; ząbki umieszczaj na 5-8 cm, co 10-15 cm w rzędzie
- cebulę dymkę na zimowanie – tylko na zagonie przepuszczalnym i lekko wyniesionym, żeby nie stała w wodzie do przedwiośnia
- drzewa i krzewy z odkrytym korzeniem – jabłonie, grusze, porzeczki, agrest, maliny i żywopłoty liściaste, jeśli materiał jest świeży, a korzenie nie są przesuszone
- róże kopane z gruntu – pod warunkiem że po posadzeniu od razu usypiesz kopczyk o wysokości około 20 cm
Z tulipanami nie czekaj do momentu, gdy rano trzeba odkuwać ziemię łopatą. Posadzone w listopadzie często kwitną normalnie, ale pod warunkiem, że cebula trafi do przepuszczalnego podłoża. Na ciężkiej glinie wsyp pod spód 2-3 cm grubszego piasku albo drobnego żwiru. To ogranicza zaleganie wody przy piętce cebuli. Hiacynty i czosnki ozdobne lepiej posadzić wcześniej. Jeśli zostały w skrzynce, wybierz dla nich najwyższe i najsuchsze miejsce na rabacie.
Czosnek ozimy sadzony w listopadzie zwykle zimuje spokojniej niż ten wsadzony za wcześnie i wypuszczony w długi szczypior jeszcze przed grudniem. Na glebie ciężkiej trzymaj się płytszego końca zakresu, około 5 cm, na lekkiej możesz zejść do 7-8 cm. Po sadzeniu nie wciskaj ząbków na siłę w twardą ziemię. Zrób otwór, włóż ząbek piętką w dół, zasyp i lekko dociśnij. Wciśnięty w zbitą glebę często ma uszkodzoną piętkę i gorzej się ukorzenia.
Przy drzewach i krzewach kopanych z gruntu listopad nadal bywa dobrym terminem, ale tylko przy dodatniej temperaturze i bez silnego wiatru. Korzenie obsychają zaskakująco szybko – wystarczy 20-30 minut na słońcu albo przewiewie, żeby drobne włośniki zaczęły zasychać. Jeśli sadzisz kilka sztuk, trzymaj je w worku, przykryte wilgotnym materiałem albo zadołowane obok miejsca pracy. Po posadzeniu wlej 15-20 litrów pod krzew i 20-30 litrów pod młode drzewko.
Grudzień - co wysiewać, sadzić i planować na nowy sezon?
Jeśli ziemia zmarzła na kilka centymetrów, odpuść sadzenie do gruntu i zajmij się osłonami, skrzynkami oraz zapasem nasion. W otwartym ogrodzie grudzień rzadko daje jeszcze bezpieczne okno na nowe nasadzenia, ale w cieplejszych rejonach i podczas dłuższej odwilży da się jeszcze posadzić pojedyncze cebule tulipanów albo dokończyć sadzenie czosnku ozimego na lekkiej, przepuszczalnej grządce. Taki termin ma sens tylko wtedy, gdy ziemia daje się kruszyć, a po deszczu nie stoi w niej woda. Na ciężkiej glinie lepiej poczekać do końca zimy, niż wkładać cebule i ząbki w zimne błoto.
Pod osłonami można jeszcze coś wysiać, ale tylko na szybki zbiór liści, a nie na dużą rozsadę. W nieogrzewanym tunelu, szklarni albo inspekcie sprawdzają się:
- roszponka – jeśli podłoże nie zamarzło
- szpinak – na bardzo wczesny zbiór wiosenny
- koper – na młody liść w cieplejszym obiekcie
- rukola – gdy w dzień temperatura pod osłoną wyraźnie przekracza 5°C
- rzodkiewka – na próbę, tylko w osłoniętym i suchym miejscu
Przy takich siewach liczy się miejsce przy południowej ścianie albo w tunelu, który dobrze łapie zimowe słońce. Nasiona leżą długo i ruszają dopiero przy wyraźniejszym ociepleniu, więc siej rzadziej niż jesienią. W mokrym, zimnym podłożu gęsty siew szybko się nie udaje. Jeśli ziemia pod osłoną zbiła się po listopadowych deszczach, spulchnij tylko górne 3-4 cm i nie podlewaj na zapas. W grudniu częściej szkodzi nadmiar wilgoci niż jej brak.
W domu nie zaczynaj jeszcze głównych wysiewów warzyw i kwiatów na rozsadę, jeśli nie masz lamp i miejsca przy bardzo jasnym oknie. Przy krótkim dniu siewki robią się cienkie i przez wiele tygodni tylko zajmują parapet. Wyjątkiem są pojedyncze mikroliście albo zioła ścinane na młodo do kuchni. Rzeżucha, gorczyca, rukola czy groszek na pędy dają zbiór po 7-14 dniach i nie wymagają późniejszego pikowania.
W grudniu dobrze zrobić to, na co w marcu zwykle brakuje czasu. Przejrzyj nasiona i od razu odłóż partie przeterminowane, uszkodzone albo zawilgocone. Przy marchwi, pietruszce, pasternaku i cebuli trzyletnie zapasy często dają wyraźnie słabsze wschody niż świeży materiał. Jeśli koperty były trzymane w altanie albo wilgotnej piwnicy, lepiej od razu założyć ich wymianę, niż ryzykować puste rzędy na wiosnę.
Przy planowaniu nowego sezonu rozpisz grządki według tego, co rosło w tym roku, a nie według tego, co chcesz zmieścić obok siebie. Po kapustnych zostaw miejsce dla cebulowych, korzeniowych albo poplonów. Po cebuli i czosnku łatwo zaplanować liściowe i część korzeniowych. Po pomidorach oraz ziemniakach nie wpisuj od razu kolejnych psiankowatych, jeśli w sezonie pojawiały się plamy na liściach i szybkie zamieranie roślin. Taka rozpiska na kartce oszczędza później przekładania połowy warzywnika w kwietniu.
To dobry moment, żeby policzyć realne potrzeby. Jeśli z pięciu rzędów cukinii zwykle wykorzystujesz dwa, zmniejsz powierzchnię i zostaw miejsce na drugi obieg sałat, fasoli albo jesienne siewy. Gdy co roku brakuje ci wczesnej marchwi albo buraków do przechowania, zapisz od razu większy odcinek grządki, zamiast dokładać go później między inne uprawy. Zimą łatwiej zobaczyć błędy bez presji terminu.
W przechowalni i garażu sprawdź też materiał, który ma dotrwać do wiosny. Karpy dalii, cebule mieczyków i kłącza kann oglądaj co 2-3 tygodnie. Miękkie albo z nalotem usuń od razu. Przesuszone lekko osłoń torfem, trocinami albo papierem i trzymaj zwykle w 4-8°C. Przy wyższej temperaturze szybciej ruszają, a w grudniu tylko osłabia to materiał przed sadzeniem.
Jeśli śnieg już spadł, wykorzystaj go praktycznie. Strząśnij mokre, ciężkie warstwy z iglaków i zimozielonych krzewów, zanim gałęzie się rozchylą albo pękną. Na rabatach z cebulami i bylinami śnieg zostaw w spokoju – kilka centymetrów działa lepiej niż część gotowych osłon. Problem pojawia się dopiero wtedy, gdy po odwilży tworzy się lodowa skorupa i długo blokuje dostęp powietrza na niskich zagonach.
Przygotuj też rzeczy, które w styczniu i lutym mają być pod ręką: czyste multiplaty, etykiety, podłoże do siewu, perlit albo drobny piasek, sprawny zraszacz i miejsce na pierwsze pojemniki. W grudniu łatwiej dokupić brakujące 2-3 tacki czy lampę, niż szukać wszystkiego wtedy, gdy pierwsze wysiewy już czekają.




