Strona główna » Ogród i balkon » Uprawa roślin » Kiedy sadzić maliny? Terminy sadzenia malin
Kiedy sadzić maliny

Kiedy sadzić maliny? Terminy sadzenia malin

Maliny posadzone w złym terminie długo się przyjmują, rosną słabiej i gorzej znoszą pierwsze lato. Najwięcej błędów pojawia się wtedy, gdy sadzenie wypada zbyt późno, ziemia jest za mokra albo sadzonki leżą kilka dni po zakupie. Sam kalendarz nie wystarcza, bo ten sam termin w jednym ogrodzie się sprawdzi, a w innym skończy się podgniwaniem korzeni.

W tekście znajdziesz terminy sadzenia malin jesiennych i letnich, różnice między sadzonkami z gołym korzeniem i w doniczce oraz warunki pogody, przy których lepiej przyspieszyć prace albo przesunąć je na później.

Co znajdziesz w tekście?
    Add a header to begin generating the table of contents
    Scroll to Top

    Kiedy sadzić maliny - wiosną czy jesienią?

    Jesień daje malinom lepszy start po posadzeniu. Krzewy wsadzone od końca września do pierwszej połowy listopada zdążą wytworzyć drobne korzenie przed zimą, a wiosną ruszają bez opóźnienia. Taki termin sprawdza się szczególnie na działkach z lekką, przepuszczalną ziemią oraz tam, gdzie w kwietniu podłoże szybko przesycha. Roślina posadzona jesienią łatwiej wykorzystuje zimową wilgoć, więc na początku sezonu wymaga mniej uwagi.

    Wiosna daje większy margines bezpieczeństwa tam, gdzie zima bywa ostra albo grunt długo pozostaje mokry. Jeśli w ogrodzie pojawiają się zastoiska wody, a ziemia jest ciężka i gliniasta, lepiej poczekać, aż podłoże obeschnie i da się je swobodnie spulchnić. W takich warunkach sadzenie jesienne częściej kończy się podgniwaniem korzeni niż ukorzenieniem. Termin wiosenny bywa też bezpieczniejszy w chłodniejszych rejonach kraju, gdzie silne mrozy przychodzą wcześnie i bez okrywy śnieżnej.

    Lepiej patrzeć na warunki w ogrodzie niż na sam kalendarz. Jesień wygrywa wtedy, gdy ziemia jest przepuszczalna, stanowisko nie zbiera wody, a sadzonki trafią do gruntu co najmniej 3-4 tygodnie przed trwałym zamarznięciem gleby. Wiosna wypada lepiej, gdy podłoże jest zimne, mokre albo miejsce pod rzędy malin nie zostało wcześniej przygotowane.

    Jeśli masz do wyboru oba terminy i podobne warunki, sadzenie jesienne zwykle daje mocniejszy start w kolejnym sezonie. Jeśli jednak miałoby przypaść na błoto, tuż przed mrozem albo w nieprzygotowaną ziemię, lepiej przesunąć prace na wiosnę. Maliny szybciej nadrabiają późniejszy termin niż błędy popełnione podczas sadzenia.

    Kiedy sadzić maliny

    W jakim terminie sadzić maliny jesienne i letnie?

    Podział na maliny letnie i jesienne nie zmienia terminu sadzenia aż tak bardzo, jak często się uważa. Obie grupy można sadzić jesienią albo wczesną wiosną, ale maliny jesienne lepiej znoszą lekkie opóźnienie. Jeśli trafią do gruntu w marcu albo na początku kwietnia, zwykle zdążą zbudować pędy i wydać plon pod koniec lata. Przy malinach letnich późne sadzenie wiosną częściej kończy się słabszym wzrostem w pierwszym sezonie, bo te odmiany muszą najpierw wytworzyć pędy na przyszłoroczne owocowanie.

    Jesień zwykle lepiej sprawdza się przy odmianach letnich. Posadzone od końca września do końca października mają czas, by wypuścić korzenie przed zimą, a w kolejnym roku szybciej ruszają z pędami. Taki termin dobrze sprawdza się tam, gdzie wiosna jest krótka i sucha. Odmiany jesienne też dobrze przyjmują się jesienią, ale po sadzeniu wiosną łatwiej nadrabiają opóźnienie.

    Jeśli kupujesz sadzonki późno, najprościej oprzeć decyzję na typie owocowania:

    • maliny letnie – sadź najpóźniej do pierwszej połowy kwietnia, zanim pędy wyraźnie ruszą
    • maliny jesienne – można sadzić do drugiej połowy kwietnia, a w chłodniejszych rejonach nawet pod koniec miesiąca, jeśli gleba nadaje się już do pracy

    Przy planowaniu zbiorów różnica jest prosta. Odmiany letnie po posadzeniu potrzebują całego sezonu, żeby zbudować mocne pędy, więc pełniejszy plon dają zwykle dopiero w następnym roku. Odmiany jesienne, posadzone odpowiednio wcześnie wiosną, potrafią owocować jeszcze w tym samym sezonie, choć pierwszy zbiór bywa skromniejszy niż u dobrze ukorzenionych krzewów z poprzedniego roku.

    Jeśli zależy ci na szybszych owocach po założeniu nowego rzędu, odmiany jesienne dają większy margines terminu. Jeśli chcesz, żeby plantacja mocno ruszyła w kolejnym sezonie i równo wypuściła pędy, lepszy efekt zwykle daje jesienne sadzenie odmian letnich. Najgorszy wariant to sadzenie malin letnich późną wiosną, w już ogrzaną i przesychającą ziemię – wtedy krzew najpierw walczy o przyjęcie się, zamiast budować silne pędy.

    Kiedy sadzić maliny wiosną

    Kiedy sadzić maliny z gołym korzeniem, a kiedy w doniczce?

    Sadzonki z gołym korzeniem sadź w czasie spoczynku – jesienią po zrzuceniu liści albo wczesną wiosną, zanim pąki wyraźnie ruszą. Tu margines błędu jest mały, bo korzenie szybko przesychają. Po zakupie najlepiej posadzić je tego samego dnia, najwyżej w ciągu 24 godzin. Jeśli nie da się tego zrobić od razu, zabezpiecz korzenie wilgotnym torfem lub trocinami albo zadołuj sadzonki w cieniu. Rośliny trzymane kilka dni na słońcu albo w przewiewnym garażu często po posadzeniu długo stoją w miejscu albo wypadają.

    Przy takim materiale lepiej trzymać się wcześniejszych terminów w danym sezonie. Jesienią bezpieczniej skończyć sadzenie do końca października w chłodniejszych rejonach i do pierwszej połowy listopada w cieplejszych. Wiosną najlepiej sadzić w marcu albo na początku kwietnia, gdy ziemia nadaje się już do pracy, ale pędy jeszcze nie weszły w intensywny wzrost. Sadzonka z odkrytym korzeniem źle znosi opóźnienie o 2-3 tygodnie, zwłaszcza gdy robi się ciepło i sucho.

    Rośliny w doniczkach dają większą swobodę. Można je sadzić przez cały okres, gdy gleba nie jest zamarznięta – od wiosny do jesieni. To dobra opcja, gdy zakładasz rząd malin etapami albo kupujesz rośliny poza typowym terminem sprzedaży. Bryła korzeniowa dłużej trzyma wilgoć i ogranicza szok po przesadzeniu, więc takie sadzonki łatwiej się przyjmują także w maju czy nawet latem, pod warunkiem regularnego podlewania.

    Różnica między nimi jest prosta:

    • goły korzeń – tańszy, dobry do sadzenia jesienią i wczesną wiosną, ale wymaga szybkiego działania po zakupie
    • doniczka – droższa, daje szersze okno sadzenia i mniejsze ryzyko przesuszenia korzeni

    Przy zakupie patrz na stan rośliny, a nie tylko na typ sadzonki. W gołym korzeniu korzenie powinny być jasne w środku po lekkim nacięciu, elastyczne i rozgałęzione, bez czarnej zgnilizny. W doniczce bryła korzeniowa powinna trzymać się razem po wysunięciu z pojemnika, ale nie może być zbita w twardy filc z samych okręconych korzeni. Jeśli korzenie krążą po obwodzie doniczki, przed sadzeniem rozluźnij je palcami albo natnij w 2-3 miejscach na głębokość 1-2 cm. Bez tego malina potrafi długo stać w miejscu mimo dobrej pogody i wilgotnej ziemi.

    Wybór między tymi wariantami zwykle sprowadza się do terminu zakupu i czasu na sadzenie. Jeśli bierzesz większą partię jesienią albo na przedwiośniu i możesz od razu przygotować rzędy, goły korzeń sprawdza się bardzo dobrze. Jeśli kupujesz kilka sztuk do dosadzenia, rozkładasz prace w czasie albo chcesz ograniczyć straty przy jednodniowym opóźnieniu, wygodniejsza będzie sadzonka w pojemniku.

    Maliny kiedy sadzimy

    Jaka pogoda i temperatura sprzyjają sadzeniu malin?

    Najlepiej sadzić maliny wtedy, gdy ziemia jest lekko wilgotna, ale nie lepi się do łopaty. Po ściśnięciu w dłoni powinna rozsypać się po lekkim dotknięciu, a nie tworzyć mazistą bryłę. W takim podłożu łatwo rozłożyć korzenie, docisnąć ziemię wokół sadzonki i podlać roślinę bez robienia błota w dołku.

    Temperatura powietrza w zakresie 8-15°C daje malinom lepsze warunki po posadzeniu niż dni powyżej 18-20°C. Przy chłodniejszej pogodzie roślina wolniej traci wodę przez pędy, a korzenie lepiej znoszą przesadzanie. Jesienią wystarczy kilka tygodni z dodatnią temperaturą gleby, żeby sadzonka zaczęła się ukorzeniać. Wiosną lepiej zdążyć przed pierwszą falą wyraźnego ocieplenia i suchego wiatru.

    Najlepszy będzie dzień pochmurny albo z rozproszonym słońcem. Pełne słońce połączone z wiatrem szybko przesusza wierzchnią warstwę ziemi i świeżo posadzone pędy. Jeśli sadzisz w cieplejszy dzień, zrób to rano albo późnym popołudniem, a nie w południe, gdy podłoże i liście najszybciej tracą wodę.

    Silny wiatr szkodzi bardziej niż lekki chłód. Przy porywach powyżej 30-40 km/h korzenie i bryła korzeniowa szybciej przesychają w trakcie sadzenia, a luźne pędy mocniej poruszają się po posadzeniu. Ziemia gorzej osiada przy korzeniach, a roślina przez kilka dni może więdnąć mimo podlania.

    Nocny przymrozek po posadzeniu nie musi zaszkodzić, jeśli gleba ma dodatnią temperaturę i nie zamarzła na głębokość sadzenia. Gorzej, gdy w ciągu 2-3 dni po posadzeniu ma przyjść całodobowy mróz albo duże wahania temperatury między odwilżą a zamarzaniem. W takich warunkach ziemia pracuje, sadzonka traci stabilność, a drobne korzenie łatwo się uszkadzają.

    Najlepszy moment do sadzenia wypada wtedy, gdy:

    • ziemia jest odmarznięta i da się ją swobodnie spulchnić na głębokość 20-25 cm,
    • podłoże jest wilgotne, ale bez stojącej wody w dołku
    • temperatura w dzień najczęściej utrzymuje się w zakresie 8-15°C
    • nie ma silnego, wysuszającego wiatru
    • prognoza nie pokazuje ostrego mrozu tuż po posadzeniu

    Jeśli prognoza zapowiada 2-3 chłodne, pochmurne dni z lekkim deszczem albo spokojne, bezdeszczowe przedpołudnia, zwykle będzie to lepszy termin niż tydzień bardzo ciepłej pogody. Maliny szybciej przyjmują się w umiarkowanych warunkach niż w ziemi nagrzanej i przesychającej od wierzchu.

    Kiedy sadzić maliny jesienne

    Kiedy lepiej wstrzymać się z sadzeniem malin?

    Wstrzymaj sadzenie, jeśli po wykopaniu dołka na 20-25 cm na dnie stoi woda. W takim podłożu korzenie malin trafiają w beztlenową ziemię i szybko gniją, zwłaszcza jesienią. Na ciężkiej glinie lepiej odczekać kilka dni po opadach, a jeśli miejsce regularnie jest mokre – przenieść rząd wyżej albo usypać podniesiony pas ziemi o wysokości 15-20 cm.

    Przerwy wymaga też miejsce świeżo przekopane po starej plantacji. Jeśli wcześniej rosły tam maliny, jeżyny albo inne rośliny jagodowe z tej samej grupy, nowego rzędu nie sadź od razu po usunięciu starych krzewów. W ziemi zostają resztki korzeni, patogeny i wyjałowione podłoże. Lepiej odczekać co najmniej 2-3 lata albo przenieść uprawę w inne miejsce.

    Zły termin wypada też tuż po obfitym nawożeniu obornikiem albo dużą dawką nawozu mineralnego. Korzenie malin źle znoszą kontakt ze świeżym obornikiem i wysokim stężeniem soli. Jeśli stanowisko było zasilane obornikiem, odczekaj przynajmniej 3-4 tygodnie i dobrze wymieszaj materię organiczną z glebą. Po nawozach mineralnych zachowaj odstęp od kilku dni do 2 tygodni, zależnie od dawki i wilgotności podłoża.

    Prace lepiej przesunąć także wtedy, gdy sadzonka wyraźnie ruszyła. Dotyczy to szczególnie roślin z gołym korzeniem, z długimi, wyciągniętymi pędami albo rozwiniętymi liśćmi. Taka sadzonka szybciej traci wodę i po posadzeniu łatwo więdnie nawet w wilgotnej ziemi. Przy roślinach w pojemniku margines jest większy, ale egzemplarze przesuszone, z ciasno skręconymi korzeniami albo z żółknącymi liśćmi też trzeba dobrze obejrzeć.

    Sadzenie lepiej odłożyć, gdy:

    • gleba lepi się do butów i łopaty nawet po niewielkim deszczu
    • w prognozie na najbliższe 2-3 dni widać całodobowy mróz
    • nadchodzi nagłe ocieplenie powyżej 20°C i suchy wiatr
    • dołki przygotowano w pośpiechu, a ziemia nie została odchwaszczona i spulchniona
    • sadzonki leżą od kilku dni bez zabezpieczenia korzeni

    Lepiej przesunąć sadzenie o tydzień, niż później ratować źle posadzone maliny przez cały sezon. Krzew wsadzony w zły moment zwykle przyjmuje się wolniej, wypuszcza słabsze pędy i gorzej znosi pierwsze lato.

    Kiedy sadzi się maliny

    Jak zaplanować termin sadzenia malin po zakupie sadzonek?

    Jeśli kupujesz sadzonki jesienią i masz gotowy rząd – sadź od razu, tego samego dnia albo następnego ranka. Tydzień czekania niczego nie poprawi, a przy sadzonkach z gołym korzeniem szybko kończy się przesuszeniem albo ruszeniem pąków w złym momencie. Jeśli miejsce nie jest jeszcze gotowe, lepiej przełożyć zakup o kilka dni, niż trzymać rośliny w garażu, na tarasie albo w nagrzanym aucie. Maliny lepiej znoszą transport ze szkółki niż kilka dni czekania w słabych warunkach.

    Najprościej oprzeć decyzję na tym, co masz już przygotowane:

    • stanowisko gotowe, gleba wilgotna – kupujesz i sadzisz od razu
    • stanowisko gotowe, ale za 1-2 dni zapowiadają mróz – przesuwasz zakup albo sadzenie
    • sadzonki już kupione, a miejsce jeszcze niegotowe – najpierw zabezpieczasz korzenie albo bryłę, potem kończysz prace w gruncie
    • zakup wysyłkowy – zamawiasz na tydzień, w którym możesz odebrać paczkę i od razu posadzić rośliny

    Przy zamówieniu przez internet obowiązuje prosta zasada: najpierw przygotowanie, potem dostawa. Rząd powinien być wyznaczony, odchwaszczony i spulchniony przed przyjazdem paczki. Jeśli dopiero po odbiorze zaczynasz kopać, poprawiać ziemię i mierzyć rozstawę, sadzonki czekają za długo. Przy kilku krzewach da się to jeszcze opanować, ale przy 15-20 sztukach każda doba opóźnienia zwiększa ryzyko strat.

    Termin zakupu dopasuj do typu sadzonki. Goły korzeń kupuj wtedy, gdy masz wolne pół dnia na sadzenie i podlewanie. Doniczki dają większy zapas czasu, ale też nie warto trzymać ich na balkonie jak w magazynie. Jeśli roślina ma zostać w pojemniku dłużej niż 5-7 dni, codziennie sprawdzaj wilgotność, bo mała bryła korzeniowa potrafi przeschnąć szybciej niż grunt w ogrodzie.

    Przy większym nasadzeniu lepiej rozłożyć pracę na etapy, niż kupić wszystko naraz bez gotowego miejsca. Dla amatora wygodna partia to zwykle 10-15 sadzonek na jeden dzień. Tyle da się spokojnie posadzić, podlać i poprawić ustawienie w rzędzie bez pośpiechu. Przy 30-40 sztukach lepiej podzielić dostawę albo sadzenie na dwa terminy w odstępie 1-3 dni.

    Jeśli kupujesz sadzonki na targu, w centrum ogrodniczym albo przy okazji innych zakupów, od razu oceń, czy wrócisz z nimi prosto do domu. Dwie godziny w bagażniku przy 18-20°C potrafią osłabić rośliny bardziej niż chłodny poranek po posadzeniu. W ciepły dzień bierz maliny na końcu zakupów, osłoń korzenie przed słońcem i nie zostawiaj ich w samochodzie.

    Plan jest prosty: 1-3 dni wcześniej kończysz przygotowanie stanowiska, dzień wcześniej sprawdzasz prognozę, potem kupujesz albo odbierasz sadzonki i sadzisz je bez zwłoki.

    5/5 - (1 vote)

    Zostaw komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

    Przewijanie do góry